Miłość w skali mikro

Strona główna


Data publikacji: 2009-11-07
Miłość w skali mikro

Uwielbiam maleńkie torebki. Mam ich kilkanaście, a może nawet już kilkadziesiąt – to całkiem spora kolekcja. Podczas każdego wyjazdu zagranicznego, kupuję w tanich sklepach torebeczki za kilka funtów lub kilka euro. Czasami znajduję również małe torebki – mój fetysz i obiekt pożądania w droższych sklepach, w wygórowanych cenach. Rzadko jednak potrafię sobie odmówić tej wielkiej przyjemności. Kupno nowej torebki jest dla mnie zawsze prawdziwym świętem. Muszę się przyznać, że części z moich zdobyczy jeszcze nigdy nie ubrałam, natomiast wcale nie sprawia to, że mniej je lubię. Wszystkie torebki z mojej kolekcji są dla mnie tak samo ważne. Mają różne kształty, różne fasony, różne wzory i kolory. Do każdego stroju mogę znaleźć odpowiednie torebki, które będą wyglądały jak dopasowane doprawdy idealnie. Zwykle mam dylemat, którą z nich wybrać. Czasami jednak żałuję, że upodobałam sobie właśnie torebki w tak niewielkim rozmiarze. Zawsze przeżywam prawdziwy kryzys ukochanej skali mikro, kiedy nie potrafię dopiąć torebki, do której przecież już włożyłam absolutnie najpotrzebniejsze rzeczy. To wielki ból, na który zwykle radę znajduje mój mąż, który godzi włożyć na przykład mój błyszczyk do ust do swojej kieszeni.


dodaj do flakera Blipnij o tym wpisie Delicious


Komentarze

Brak komentarzy

Tagi:
torebki